Kurs przygotowujący do egzaminu. Doświadczeni, certyfikowani prowadzący.
Nowy cykl szkoleń dla sektora publicznego. Wszystko o budżecie zadaniowym - opracowanie i wdrożenie
Przedstawienie zakresu czynności i sposobów ich wykonywania przez głównych księgowych. Publikacja przydatna również dla dyrektorów finansowych i biegłych rewidentów.
Zbiór zadań: sprawdź swoją wiedzę dzięki praktycznym ćwiczeniom
Kursy zawodowe:
Szkolenia:
Książki:
Joanna Bosakowska
Gdyby nie pieniądze z Unii Europejskiej, wielu parafiom nigdy nie udałoby się zebrać wystarczającej ilości pieniędzy, by wyremontować świątynie. Z funduszy płynących z Brukseli korzystają też klasztory, czy zgromadzenia. - Nawet przy wsparciu miasta nie zebralibyśmy tyle pieniędzy, aby remontować naszą świątynię na bieżąco - przyznaje ks. Wojciech Wolniewicz, proboszcz poznańskiej fary.
Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa, czyli poznańska fara jest jedną z najpiękniejszych świątyń barokowych w Polsce. Monumentalne wnętrze, 16 potężnych spiralnych kolumn, przepiękne polichromie na sklepieniu nawy i niezwykle bogaty wystrój robi niesamowite wrażenie. Atrakcją kościoła są też dziewiętnastowieczne organy, które w latach 2000-2001 były remontowane, a pieniądze na renowację udało się zebrać dzięki Towarzystwu Przyjaciół Poznańskiej Fary, którego prezesem jest prof. Bohdan Gruchman. Towarzystwo, zajmuje się gromadzeniem pieniędzy na remont świątyni. Jej konserwacja wymaga potężnych nakładów.
- Gdybyśmy sami zbierali te pieniądze, remont trwałby długie lata - podkreśla ks. Wolniewicz. - W lipcu 2004 r. odbyło się spotkanie w kurii, w którym wzięli udział - oprócz księży z kościołów, które wymagają dużych nakładów na ich utrzymanie, m.in. konserwator zabytków i urzędnicy z urzędu marszałkowskiego. To wtedy dowiedzieliśmy się o możliwości zdobycia pieniędzy z funduszy strukturalnych - opowiada ks. Wolniewicz. Przygotowanie wniosku nie było łatwe. - Musieliśmy znaleźć ludzi kompetentnych, którzy potrafią taki projekt przygotować. Przecież tacy księża jak ja nie są ani ekonomistami, ani konserwatorami. A jeszcze dwa lata temu trudno było znaleźć takich ludzi. Na szczęście prof. Gruchman polecił mi firmę doradczą, która się tym zajęła - opowiada proboszcz fary.
W ten sposób w 2005 r. parafia zdobyła na konserwację fary prawie 6 mln zł dofinansowania z funduszy UE. Z tych pieniędzy prowadzone są prace konserwatorskie prezbiterium i pseudokopuły, zainstalowany będzie też w kościele system przeciwpożarowy i antywłamaniowy. W świątyni praca wre, remont musi zakończyć się do 2007 r. - Na razie 1/3 prac mamy za sobą - informuje ks. Wolniewicz. Co ważne, w farze normalnie odbywają się msze i nabożeństwa. Ołtarz przeniesiono na środek kościoła.
Na konserwację poznańskiej fary ks. Wolniewicz uzyskał dofinansowanie ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR). Kościoły interesuje przede wszystkim działanie 1.4 "Rozwój turystyki i kultury", z którego dofinansowywane są m.in. adaptacje zabytków architektury w celu zwiększenia atrakcyjności turystycznej regionu. "W większości przypadków wybrane projekty to duże inwestycje infrastrukturalne związane z modernizacją, restauracją i rewaloryzacją zabytków w regionach: zamków i pałaców, historycznych centrów miast, kościołów itp., których wartość waha się od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych" - czytamy o wybranych projektach na stronie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska maksymalnie refunduje 75 proc. tzw. wydatków kwalifikowanych na realizację projektów dotyczących rozwoju turystyki i kultury. Mogą to być dość duże sumy.
Kurii diecezjalnej w Gliwicach udało się zdobyć ponad 10 mln zł dofinansowania z UE na rekonstrukcję Pocysterskiego Zespołu Klasztorno-Pałacowego w Rudach.
- Sami nie bylibyśmy w stanie zrealizować tego przedsięwzięcia w takiej skali i w takim tempie. Trwałoby to dziesiątki lat - mówi ks. Bernard Koj, kanclerz gliwickiej kurii. Koszt całej inwestycji to ponad 13 mln zł. Oprócz pieniędzy z UE kuria dostała też pieniądze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ma też obiecane środki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Prace nad rekonstrukcją zespołu muszą zakończyć się do 31 marca 2008 r. Beneficjentem ZPORR jest też diecezja drohiczyńska, która otrzymała dotację na modernizację zabytkowego, XVII-wiecznego Zespołu Poklasztornego oo. Jezuitów w Drohiczynie. "Modernizacja tego zabytkowego obiektu będzie służyła rozwojowi i obsłudze ruchu turystycznego w Drohiczynie, oraz zachowaniu kulturowego dziedzictwa" - czytamy na stronie internetowej diecezji (więcej przykładów - w ramce).
Ale samo zdobycie unijnych pieniędzy to jeszcze nie wszystko. Pozostałe 25 proc. musi zdobyć beneficjent. Może wziąć kredyt bankowy, może starać się o dofinansowanie z innych źródeł. - Ale żeby prace przebiegały sprawnie i tak trzeba mieć zgromadzoną dużą sumę, bo na pieniądze unijne trzeba trochę poczekać. A parafie nie mogą zdobyć środków z budżetu państwa na prefinansowanie projektów unijnych, bo te dostają tylko podmioty państwowe. A kredyty są drogie. Do tego dochodzą koszty niekwalifikowane, czyli te, za które nie otrzymamy zwrotu. Po prostu w czasie konserwacji wiele rzeczy, które trzeba dodatkowo zrobić, wychodzi w trakcie prac - zwraca uwagę na problemy przy realizacji projektu ks. Wolniewicz. W przypadku remontu poznańskiej fary milion złotych dołożyło miasto. Drugi milion zbiera parafia i Towarzystwo Przyjaciół Poznańskiej Fary, np. podczas letnich koncertów organowych oraz w czasie corocznego festynu Warkocz Magdaleny. Sprzedawane są też cegiełki.
W zebraniu pozostałych 25 proc., które potrzebne są do realizacji projektu, parafie mogą liczyć na lokalne samorządy. Chełmno nad Wisłą to jedno z najładniej położonych miast w Polsce. Średniowieczne zabytki, malownicze położenie na dziewięciu wzgórzach przyczyniły się do tego, że często nazywa się je "Krakowem północy", czy "Polskim Carcassonne". Rewitalizacja starówki stała się priorytetem dla miasta. - Ma to dla nas olbrzymie znaczenie promocyjne. Wzrasta prestiż miasta, ruch turystyczny, i nie jest to zjawisko przejściowe - wyjaśnia Mariusz Kędzierski, burmistrz Chełmna. Na rewitalizację zabytków architektury gmina zdobyła ponad 2,9 mln zł dofinansowania z UE. Projekt jest wspólną inicjatywą chełmińskiej gminy, parafii p.w. Wniebowzięcia NMP, rektoratu przy kościele p.w. św. Jakuba i św. Mikołaja oraz Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego.
- Chcemy pokazać szerszej rzeszy odbiorców miejsca ważne, cenne i atrakcyjne z punktu widzenia kultury i je popularyzować. Realizacji tego celu służy choćby udostępnienie zwiedzającym wieży kościoła farnego, czy krypty grobowej Ksieni Magdaleny Mortęskiej - tłumaczy Mariusz Kędzierski, burmistrz Chełmna. W ramach projektu prace remontowo-konserwatorskie obejmują m.in. odcinki murów miejskich, wzmocnienie więźby dachowej i wymianę dachówek w kościołach: podominikańskim p.w. św. Piotra i Pawła, p.w. św. Marcina, pofranciszkańskim p.w. św. Jakuba i św. Mikołaja. Za pieniądze unijne przeprowadzone zostanie adaptowana wieża kościoła farnego dla turystów, czy prace remontowo-konserwatorskie w krypcie grobowej Ksieni Magdaleny Mortęskiej w podziemiach kościoła p.w. św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, by udostępnić je zwiedzającym.
- Unia to dla nas prawdziwy skarb. Takiego zastrzyku finansowego kościół jeszcze nigdy wcześniej nie otrzymał - mówił "Gazecie Wyborczej" ks. Zbigniew Walkowiak, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Chełmnie. Miasto dofinansowuje też inne prace remontowe w kościołach. W tym roku radni przyznali prawie 40 tys. zł dofinansowania na ochronę polichromii w kościele p.w. św. Jakuba i Mikołaja oraz remont ośmiu witraży w nawie głównej świątyni św. Piotra i Pawła.
Także klasztor oo. Franciszkanów w Poznaniu jest beneficjentem unijnych funduszy. Na renowację i prace remontowe kościoła św. Antoniego Padewskiego klasztor otrzymał dofinansowanie z UE w wysokości 3,6 mln zł. Ponad milion zł dołożyło miasto, a ok. 24 tys. zł przeznacza na ten cel klasztor (choć ponosi jeszcze koszty przygotowania projektu oraz tzw. koszty niekwalifikowane). - Ze względu na to, że klasztor nie jest i nigdy w swojej historii nie miał parafii, mamy ograniczony dostęp do tzw. funduszy własnych. Dlatego dotychczasowe prace były realizowane głównie w klasztorze - z funduszy Kurii Prowincjalnej i sponsorów; a w kościele ze środków ministerstwa, budżetu samorządu oraz od sponsorów. Kiedy pojawiła się możliwość aplikowania środków unijnych, rzeczą oczywistą było, aby o te fundusze wystąpić - mówi ojciec Leszek Klekociuk. Jak podkreśla, przygotowanie projektu nie było łatwe, bo trzeba było nie tylko perfekcyjnie przygotować sam projekt, ale i dokumentację techniczną do niego, uzyskać wszelkie zgody, pozwolenia. - Oczywiście za to wszystko trzeba zapłacić. Poza tym trzeba mieć udokumentowany wkład własny beneficjenta, czyli 25 proc. kosztów kwalifikowanych. A później trzeba mieć środki na obsługę projektu i cele. Można te środki włożyć jako koszty kwalifikowane w projekt, ale według mnie wtedy osłabia się wartość projektu w ocenie komitetu sterującego - zauważa fachowo ojciec Klekociuk. I podkreśla, że najlepiej do złożenia takiego projektu przygotowywać się dużo wcześniej, nawet rok wcześniej.
W ramach unijnego projektu w świątyni odnawiana jest nawa główna i nawy boczne kościoła, m.in. barokowy ołtarz główny, stalle barokowe, sztukaterie, stacje drogi krzyżowej, polichromie, boczne ołtarze stiukowe i epitafia. Nowe oblicze zyskała m.in. ambona, której przywrócono pierwotne kolory. Prace w kościele muszą zakończyć się we wrześniu 2007 r. Ojciec Lesze Klekociuk: - Już w czasie realizacji projektu najtrudniejsze jest jego finansowanie. Oczywiście gdyby harmonogram rzeczowo-finansowej realizacji projektu był realizowany idealnie - bez żadnych opóźnień płatniczych - to wszystko byłoby w porządku. Ale doświadczenie pokazuje co innego. Opóźnienia w pozyskiwaniu refinansowania poniesionych kosztów realizacji projektu, to chyba największa zmora beneficjentów końcowych - podkreśla. Dodaje jednak szybko, że mimo trudności warto starać się o unijne pieniądze. - Da się to wszystko przejść. Pewnie, że jest dużo pracy, zwłaszcza papierkowej, ale skoro ktoś daje tak duże pieniądze, to wymaga. A jak ktoś chce aplikować takie środki, to musi się przygotować na sprostanie wszystkim wymaganiom.
Ks. Bernard Koj, kanclerz kurii w Gliwicach: - Jeśli przestrzega się procedur, to nie jest tak trudno. Sporo nam pomagali urzędnicy z urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego w Katowicach. Podpowiadali, jak te procedury przejść. Ale ks. Jan Szkoc z parafii św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu już nie chce próbować. Proboszcz starał się o dofinansowanie budowy dwóch wież kościoła, która mają mieć po 70 metrów. - Przygotowywaliśmy wniosek przez 9 miesięcy. Wniosek dostał 67 punktów, to chyba dużo, prawda? Został zakwalifikowany na 15 miejscu. Nie dostaliśmy jednak dotacji. Teraz mówią nam, żebyśmy spróbowali zdobyć pieniądze z tego programu na lata 2007-2013. Ale ja już nie mam ochoty walczyć o unijne pieniądze. To zbyt kosztowne. Jeden z księży z Pomorza, który też bezowocnie starał się o fundusze UE: - Zmarnowałem dwa lata. Szkoda czasu.
Ale nie wszystkich zrażają skomplikowane procedury. Klasztor Dominikanów jest jednym z najcenniejszych zabytków Lubelszczyzny, a także najstarszą instytucją Lublina. "W ciągu swojej 750-letniej historii doświadczył wielu zarówno pięknych i wzniosłych wydarzeń, jak i trudów i kryzysów. Obecnie przebiega jego odnowa. Nie ogranicza się to do odbudowy materialnej obiektu. W klasztorze powstał projekt działalności, który zawiera w sobie aktywny udział w kulturze i podejmowanie problemów społeczności lokalnej. Odnowa klasztoru wymaga wielkich środków, wielokrotnie przekraczających jego dochody. Potrzebuje współpracy wielu osób i instytucji. Obecnie liczymy na pomoc w wykorzystaniu funduszy strukturalnych Unii Europejskiej" - czytamy na stronie internetowej klasztoru. Wniosek Dominikanów o dofinansowanie renowacji czeka na rozpatrzenie. Również Klasztor Benedyktynów z Lubinia będzie próbował zdobyć pieniądze z Brukseli. - Ale dopiero w tym roku mamy zamiar składać papiery o fundusze europejskie - informuje przeor klasztoru, o. Izaak Kapała.
Z UE można zdobyć pieniądze nie tylko na remonty budynków, ale też na zabezpieczenie obiektów sakralnych dziedzictwa kulturowego. Chodzi o systemy sygnalizacji pożaru oraz system antywłamaniowy. W ostatnim dziesięcioleciu ubiegłego wieku spłonęło w naszym kraju ponad 50 zabytkowych świątyń; poza tym od kilku lat liczba kradzieży w obiektach sakralnych nie spada poniżej tysiąca rocznie. Często złodzieje zacierają ślady włamania podpalając świątynię. Na zabezpieczenie 58 drewnianych kościołów na swoim terenie, m.in. świątyń w Brodach, Zakrzewie koło Rawicza, Jeżewie i Bronikowie koło Kościana Archidiecezja Poznańska zdobyła z UE dofinansowanie w wysokości 4,3 mln zł. Podobny projekt realizuje Archidiecezja Krakowska, która przed pożarem i włamaniem zabezpiecza 40 drewnianych świątyń.
Ze ZPORR-u Kościół może starać się także o dofinansowanie projektów związanych z ochroną zdrowia. Chodzi o działanie 3.5.2. W dolnośląskim aż 5 wniosków otrzymało dofinansowanie właśnie na ochronę zdrowia. Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej Prowincji Wrocławskiej dostało z UE prawie 103 tys. zł na remont pomieszczeń higieniczno-sanitarnych dla niepełnosprawnych dzieci w ZOL w Jaszkotlu oraz ponad 50 tys. zł na zakup urządzeń do rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych. Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincji Wrocławskiej otrzymało 919 tys. zł unijnego dofinansowania na ocieplenie budynku ośrodka rehabilitacyjnego i opiekuńczego zgromadzenia. Ponad 1 mln zł ze ZPORR siostry elżbietanki przeznaczyły na zakup wyposażenia i ocieplenie budynku Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Dzierżonowie. Za ponad 2 mln zł dofinansowania z UE Zgromadzenie św. Józefa przeznaczy zaś na rozbudowę hospicjum we Wrocławiu.
Z pieniędzy płynących z Brukseli, tyle że już z działania 1.4 wyremontowany zostanie także zabytkowy Pałac Biskupi wraz z otoczeniem na Ostrowie Tumskim oraz barokowy Zespół Opactwa Cystersów wraz z otoczeniem w Krzeszowie. W sumie instytucje kościelne na Dolnym Śląsku złożyły 13 wniosków na dofinansowanie projektów z UE, wybrano siedem, jeden wnioskodawca zrezygnował.
- W tym roku na Dolnym Śląsku nie ma już możliwości aplikowania o pieniądze unijne, ze względu na wyczerpanie puli dostępnych środków na lata 2004-2006 - informuje Izabela Zalewska, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Od przyszłego roku rusza nowy program - Regionalny Program Operacyjny dla województwa dolnośląskiego na lata 2007-2013. Kościoły i związki wyznaniowe wymieniane są jako beneficjenci tego programu, m.in. w takich priorytetach jak: wykorzystanie i promocja dolnośląskiego potencjału turystycznego i uzdrowiskowego; poprawa stanu środowiska naturalnego oraz zachowanie różnorodności biologicznej i ochrona przyrody na Dolnym Śląsku; rozwój społeczeństwa informacyjnego; zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego oraz rozwój kultury; rozbudowa i modernizacja infrastruktury edukacyjnej; modernizacja infrastruktury ochrony zdrowia; odnowa zdegradowanych obszarów miejskich na terenie Dolnego Śląska.
| Kościelne remonty za eurodotacje Przykłady projektów dotyczących renowacji obiektów sakralnych dofinansowanych z funduszy europejskich. |
Małopolskie
|
Dolnośląskie
|
Zachodniopomorskie
|
Śląskie
|
Podkarpackie
|
Podlaskie
|
Świętokrzyskie
|
Opolskie
|
źródło: Ministerstwo Gospodarki, Departament Turystyki, stan na 31 marca 2006
|
A może z Funduszu Norweskiego? O bezzwrotną pożyczkę na projekty związane z renowacją zabytków, czy opieką zdrowotną można też wystąpić do Funduszu Norweskiego. Norweski Mechanizm Finansowy i Mechanizm Finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego są przeznaczone dla nowych państw członkowskich UE. Darczyńcami są trzy kraje: Norwegia, Islandia i Lichtenstein. Łączna kwota przyznana Polsce do 2009 r. w ramach obu mechanizmów wynosi 533,51 mln euro. Minimalna wartość dofinansowania jednego projektu wynosi 250 tys. euro. Jeżeli projekt finansowany jest z budżetu państwa lub samorządu, wnioskodawca może uzyskać dofinansowanie maksymalnie do 85 proc. całkowitych kosztów kwalifikowanych. Jeśli projekt realizowany jest we współpracy z podmiotami prywatnymi, dofinansowanie może wynieść maksymalnie 60 proc. Więcej informacji na stronie: www.eog.pl, www.eog.gov.pl, www.eeagrants.org. |
Także województwo kujawsko-pomorskie aktywnie włącza się w projekty dotyczące kościołów. W czerwcu tego roku marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Waldemar Achramowicz spotkał się z biskupami oraz przedstawicielami kościołów prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego regionu, aby przedstawić wstępny projekt finansowanego przez UE Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Mówiono też o tym, jak zdobyć fundusze strukturalne na odnawianie zabytkowych świątyń.
- Uczestniczący w spotkaniu przedstawiciele kościołów z zainteresowaniem przyjęli propozycje wsparcia ich potrzeb oferowane przez RPO, podkreślając ogromne znaczenie zasobów dziedzictwa sakralnego dla kultury narodowej i konieczność jego ochrony - informuje Mirosław Radzikowski, rzecznik marszałka województwa. Podobne spotkanie odbyło się w lipcu. Ich efektem jest to, że strona kościelna ustali priorytety - główne przedsięwzięcia w zakresie ochrony sakralnego dziedzictwa, możliwe do wsparcia z pieniędzy UE.
Burmistrz Chełmna Mariusz Kędzierski: - Realizacja przedsięwzięć inwestycyjnych dofinansowanych ze środków unijnych wspólnie przez samorząd i kościół wprowadza nową jakość we wzajemnych relacjach. Wspólne zadania z zakresu rewitalizacji obiektów zabytkowych pozwalają kompleksowo rozwiązywać problemy ich stanu technicznego czy dostępności dla mieszkańców i turystów. Takie wspólne przedsięwzięcia znakomicie pozwalają spełniać bardzo wymagające warunki dofinansowania ze środków unijnych. Samorząd przez swoje wyspecjalizowane służby techniczne staje się liderem przedsięwzięcia, który przygotowuje stosowane wnioski o środki, nadzoruje realizację zadania, jak również prowadzi jego rozliczenia finansowe.
Źródło: ,,Fundusze Europejskie', nr 3 (16) 2006 r.
www.fundusze-europejskie.pl
Kompendium terminów z zakresu rachunkowości po polsku i angielsku
Doskonała pomoc dla wszystkich studentów i pracowników rachunkowości pragnących rozwijać swoje kompetencje w dwóch językach
Cena detaliczna: 179,00 zł cena promocyjna 161,00 zł
Polska Akademia Rachunkowości S.A.
Pełna lista szkoleń otwartych.
Pełna lista kursów zawodowych.