Nowa firma a kredyt

Pewnie większość osób pracujących na etacie zazdrości tym, którzy założyli własne firmy.  założenie własnej firmy i jak to się potocznie mówi – rozkręcenie jej, często nie jest proste. Jeżeli zaś ktoś myśli, że firmie, nawet nowej, banki bardzo chętnie zaoferują kredyty, to zazwyczaj jest w wielkim błędzie.

W branży finansowej czasem wspomina się taki swoisty paradoks, no powiedzmy że paradoks. Otóż Jeżeli ktoś otworzył kilka miesięcy temu firmę i zatrudnił w niej pracownika który już ma u niego umowę o prace na czas nieokreślony, to tenże pracownik już może otrzymać na przykład kredyt mieszkaniowy a jego pracodawca jako właściciel firmy, zapewne jeszcze nie ma szans na taki kredyt. Nie ma tu zbyt wielkiego znaczenia fakt, że kredyty hipoteczne są obowiązkowo zabezpieczane hipotecznie na nieruchomości której zakup bank skredytował.

Hipoteka jako zabezpieczenie to dla banku wyjście awaryjne natomiast banki nie mogą sobie pozwolić na to, aby czekać nawet latami aż nieruchomość zostanie sprzedana w celu odzyskania zaległego kredytu hipotecznego. Trudności nowych firm w zakresie dostępu do kredytów nie dotyczą jedynie kredytów hipotecznych. Nie mniejsze, a może nawet większe kłopoty mają firmy i przedsiębiorcy, którzy chcieliby uzyskać kredyt obrotowy na rozkręcenie firmy. Jest to bowiem kredyt przyznawany na dowolny cel w formie gotówki na konto i gdy jest to kredyt niezabezpieczony ani hipoteka na nieruchomości ani zastawem na rzeczach ruchomych, to ryzyko straty takiego kredytu jest po stronie banku stosunkowo wyższe niż przy kredycie hipotecznym.

Generalnie można oczywiście przyjąć, że przedsiębiorca zatrudniający pracownika (który już uzyskał zdolność kredytową, bo ma umowę o pracę na czas nieokreślony i nie najniższe zarobki), jest bogatszy albo przynajmniej zarabia znacznie więcej niż taki jego pracownik. Zgadza się, jednak prowadzenie działalności gospodarczej wiąż się ze stosunkowo dużym ryzykiem.

Oczywiście kredytobiorca zatrudniony na umowę o prace też nie jest w pełni pewnym kredytobiorcą jak chodzi o terminowe spłacenie kredytu. Tylko że przedsiębiorcy czasem n ie tylko że muszą zamknąć firmę bo nie mają zbytu albo zleceń, ale zwykle jeszcze mają na koniec znaczne długi za które odpowiadają osobistym majątkiem. Zwolniony pracownik zaś, zwykle ma czyste konto pod tym względem. Dlatego też, chcąc liczyć na otrzymanie kredytu hipotecznego, obrotowego i jakiegokolwiek innego, przedsiębiorca musi pochwalić się bankowi przynajmniej półrocznym stażem firmy i oczywiście też odpowiednimi dochodami.

This entry was posted in Artykuły & porady, Działalność gospodarcza. Bookmark the permalink.